Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi Rafall z miasteczka Toruń. Mam przejechane 83919.86 kilometrów w tym 30040.81 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 23.53 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 301803 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Rafall.bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 42.00km
  • Teren 30.00km
  • Czas 01:59
  • VAVG 21.18km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

Po okolicach Jastrzębiej

Wtorek, 8 lipca 2008 · dodano: 28.07.2008 | Komentarze 0

Po okolicach Jastrzębiej Góry, lisi jar, Rozewie,




  • DST 92.60km
  • Czas 03:10
  • VAVG 29.24km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

Z Jastrzębiej Góry na

Niedziela, 6 lipca 2008 · dodano: 21.07.2008 | Komentarze 2

Z Jastrzębiej Góry na Hel i z powrotem. Jazda pełna wrażeń w postaci turystów na ścieżkach rowerowych i przeciskania się pomiędzy nimi. Najfajniejszy kawałek to 8 km na Helu gdzie ścieżka wije się w górę i w dół, w prawo i lewo.


Kategoria Ostro


  • DST 21.50km
  • Czas 00:50
  • VAVG 25.80km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

Z Jastrzębiej Góry do

Sobota, 5 lipca 2008 · dodano: 21.07.2008 | Komentarze 0

Z Jastrzębiej Góry do Władysławowa żeby rozprostować kości po podróży.




  • DST 24.70km
  • Teren 1.00km
  • Czas 00:53
  • VAVG 27.96km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

Po klapki na działkę

Czwartek, 3 lipca 2008 · dodano: 04.07.2008 | Komentarze 0

Po klapki na działkę bo w sobotę wyjazd na plażę więc się przydadzą ;))




  • DST 55.80km
  • Teren 30.00km
  • Czas 01:53
  • VAVG 29.63km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

Szybka runda z Lubicza

Środa, 2 lipca 2008 · dodano: 03.07.2008 | Komentarze 0

Szybka runda z Lubicza przez Młyniec, Ciechocin, Golub-Dobrzyń, Okonin, Młyniec, Lubicz.
Są takie dni, że jazda idzie jak po maśle - 30 km po równym, 32 pod górę. Wczoraj nawet pod mój ulubiony podjazd grzałem bez zadyszki.
Po drodze opracowałem nową technikę napierania. Zamiast wstawać całkowicie z siodła, podnoszę tylko trochę tyłek do góry i cisnę na pedły. Mam wrażenie jakby to dobrze działało, a przy tym zachowuje się w miarę aerodynamiczną sylwetkę.

Już w Lubiczu ścigałem się ze skuterkiem. Chłopaki byli zdziwieni, że wyciągam 40km/h ;))




  • DST 7.00km
  • Teren 4.00km
  • Czas 00:30
  • VAVG 14.00km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

Znów rodzinnie ;))

Wtorek, 1 lipca 2008 · dodano: 02.07.2008 | Komentarze 0

Znów rodzinnie ;))


Kategoria Luźno


  • DST 22.00km
  • Teren 8.00km
  • Czas 01:02
  • VAVG 21.29km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

Po okolicznych pagórkach.

Poniedziałek, 30 czerwca 2008 · dodano: 01.07.2008 | Komentarze 0

Po okolicznych pagórkach.


Kategoria Luźno


  • DST 11.60km
  • Teren 5.00km
  • Czas 01:05
  • VAVG 10.71km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

Rodzinnie. Pierwszy raz z pasażerem

Niedziela, 29 czerwca 2008 · dodano: 30.06.2008 | Komentarze 0

Rodzinnie. Pierwszy raz z pasażerem na tyle. Nieźle buja na boki i trzeba jechać jednak ostrożnie, ale za to świetna sprawa przy podjazdach bo około 15 kg większe obciążenie i można się zmęczyć.


Kategoria Luźno


  • DST 62.00km
  • Teren 54.00km
  • Czas 02:30
  • VAVG 24.80km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

Maraton w Bratianie. Dystans

Sobota, 28 czerwca 2008 · dodano: 30.06.2008 | Komentarze 0

Maraton w Bratianie. Dystans ok 54 km, w czasie 2:05:49 co dało mi 8 miejsce w open i 3 w M3. W maratonie startowało 57 osób.
Reszta km to jakieś tam dojazdy.
Przydałby się jakiś szerszy opis bo maraton miał dosyć ciekawy przebieg.
Całość działa się przy okazji festynu rycerskiego i zlotu motocykli w Bratianie koło Nowego Miasta Lubawskiego. Towarzyszyła więc nam bardzo miła i luźna atmosferka oraz ryk motorów i szczęk stali.
Start odbył się punktualnie 13:30 i ruszyliśmy.
Ponieważ ustawiłem się lekko z tyłu to na początku musiałem trochę mocniej przyłożyć i po jakichś 3 km dogoniłem czołówkę. Pierwszy raz miałem okazję jechać dłuższą chwilę za pilotem co nie jest zbyt fajne bo trzeba wąchaś spaliny motoru.
Na pierwszym podjeździe - podbiegu 3 osoby z czołówki odjeżdżają a mi zostają jeszcze 2, niestety po zjeździe zakopuję się kołem w piachu lecę na glebę i dwójka mi odjeżdża. Utrzymywałem do nich stratę około 20 sek przez 2 okrążenie.
Na 3 okrążeniu dochodzą mnie 4 osoby ale jeszcze dzielnie walczę na podjeździe i łapią mnie dopiero na szerokiej szutrówce.
I tak jedziemy w 5 osób dalej, na zjeździe odpada zawodnik z Aga Team (spadł mu łańcuch).
Na 4 okrążenie wjeżdżamy w 3 osoby. Na kolejnym podjeździe odchodzi mi dwóch zawodników i dalej kontynuuję już jazdę sam. Po drodze przeżywam potężny kryzys i utratę sił(mroczki przed oczami). Na szczęście jakoś przeszło i na końcówce mobilizuję się jeszcze na mocny finisz, żeby nie dać się złapać jadącym za mną.
Poważnym błędem przed maratonem był środowy bieg tzn. za mocny środowy bieg, a do tego w sobotę rano nie miałem apetytu i się nie najadłem - jedzenie to podstawa.


Kategoria Zawody


  • DST 19.50km
  • Teren 0.50km
  • Czas 00:51
  • VAVG 22.94km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

Na działkę umyć bika

Piątek, 27 czerwca 2008 · dodano: 30.06.2008 | Komentarze 0

Na działkę umyć bika


Kategoria Luźno