Info
Suma podjazdów to 301803 metrów.
Więcej o mnie.
Moje rowery
Wykres roczny
Archiwum bloga
- 2026, Czerwiec3 - 0
- 2026, Maj2 - 0
- 2025, Grudzień2 - 0
- 2025, Listopad2 - 0
- 2025, Wrzesień2 - 0
- 2025, Lipiec4 - 0
- 2025, Czerwiec7 - 0
- 2025, Maj2 - 0
- 2025, Kwiecień3 - 0
- 2025, Marzec2 - 0
- 2025, Luty4 - 0
- 2025, Styczeń5 - 0
- 2024, Grudzień6 - 0
- 2024, Listopad8 - 0
- 2024, Październik5 - 0
- 2024, Wrzesień15 - 0
- 2024, Sierpień25 - 0
- 2023, Marzec1 - 0
- 2020, Listopad1 - 0
- 2017, Grudzień1 - 0
- 2016, Grudzień1 - 0
- 2016, Sierpień1 - 0
- 2016, Lipiec2 - 0
- 2016, Czerwiec1 - 0
- 2016, Maj1 - 0
- 2016, Kwiecień4 - 0
- 2016, Marzec2 - 0
- 2015, Grudzień1 - 2
- 2015, Październik1 - 0
- 2015, Wrzesień1 - 0
- 2015, Lipiec1 - 2
- 2015, Czerwiec1 - 0
- 2015, Maj3 - 0
- 2015, Marzec1 - 0
- 2015, Luty1 - 2
- 2014, Grudzień27 - 0
- 2014, Listopad26 - 0
- 2014, Październik24 - 0
- 2014, Wrzesień27 - 0
- 2014, Sierpień27 - 7
- 2014, Lipiec21 - 0
- 2014, Czerwiec26 - 5
- 2014, Maj29 - 16
- 2014, Kwiecień24 - 0
- 2014, Marzec28 - 4
- 2014, Luty24 - 0
- 2014, Styczeń26 - 0
- 2013, Grudzień27 - 1
- 2013, Listopad28 - 9
- 2013, Październik25 - 0
- 2013, Wrzesień24 - 1
- 2013, Sierpień29 - 2
- 2013, Lipiec13 - 2
- 2013, Czerwiec23 - 3
- 2013, Maj25 - 9
- 2013, Kwiecień26 - 0
- 2013, Marzec27 - 0
- 2013, Luty24 - 0
- 2013, Styczeń21 - 2
- 2012, Grudzień21 - 2
- 2012, Listopad21 - 4
- 2012, Październik20 - 4
- 2012, Wrzesień28 - 6
- 2012, Sierpień23 - 3
- 2012, Lipiec28 - 2
- 2012, Czerwiec25 - 4
- 2012, Maj27 - 2
- 2012, Kwiecień28 - 13
- 2012, Marzec29 - 8
- 2012, Luty25 - 3
- 2012, Styczeń24 - 6
- 2011, Grudzień25 - 2
- 2011, Listopad23 - 4
- 2011, Październik26 - 17
- 2011, Wrzesień23 - 5
- 2011, Sierpień24 - 3
- 2011, Lipiec23 - 9
- 2011, Czerwiec26 - 5
- 2011, Maj30 - 5
- 2011, Kwiecień26 - 17
- 2011, Marzec15 - 4
- 2011, Luty16 - 6
- 2011, Styczeń21 - 5
- 2010, Grudzień20 - 5
- 2010, Listopad21 - 0
- 2010, Październik15 - 12
- 2010, Wrzesień30 - 11
- 2010, Sierpień24 - 4
- 2010, Lipiec26 - 1
- 2010, Czerwiec24 - 2
- 2010, Maj24 - 7
- 2010, Kwiecień18 - 5
- 2010, Marzec13 - 3
- 2010, Luty8 - 0
- 2010, Styczeń6 - 0
- 2009, Grudzień9 - 4
- 2009, Listopad15 - 2
- 2009, Październik14 - 5
- 2009, Wrzesień20 - 11
- 2009, Sierpień23 - 11
- 2009, Lipiec21 - 6
- 2009, Czerwiec14 - 6
- 2009, Maj18 - 9
- 2009, Kwiecień23 - 8
- 2009, Marzec17 - 8
- 2009, Luty15 - 3
- 2009, Styczeń17 - 7
- 2008, Grudzień14 - 3
- 2008, Listopad15 - 7
- 2008, Październik14 - 6
- 2008, Wrzesień18 - 16
- 2008, Sierpień21 - 11
- 2008, Lipiec19 - 4
- 2008, Czerwiec20 - 11
- 2008, Maj18 - 22
- 2008, Kwiecień19 - 15
- 2008, Marzec17 - 13
- 2008, Luty15 - 11
- 2008, Styczeń9 - 8
- 2007, Grudzień16 - 31
- 2007, Listopad16 - 19
- 2007, Październik14 - 20
- 2007, Wrzesień17 - 27
- 2007, Sierpień9 - 13
- 2007, Lipiec15 - 12
- 2007, Czerwiec14 - 1
- 2007, Maj17 - 1
- 2007, Kwiecień16 - 0
- 2007, Marzec16 - 0
- 2007, Luty8 - 0
- 2007, Styczeń11 - 0
- 2006, Grudzień5 - 0
- 2006, Listopad5 - 0
- DST 100.50km
- Teren 10.00km
- Czas 04:39
- VAVG 21.61km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
Kurs obrałem na Chełmżę.
Niedziela, 21 grudnia 2008 · dodano: 22.12.2008 | Komentarze 0
Kurs obrałem na Chełmżę. Akurat dosyć mocno wiało z tego kierunku i trochę się umęczyłem. Ale po drodze zajrzałem nad jezioro Grodno i odkryłem ścieżkę edukacyjną, a potem przed Chełmżą wjechałem na zielony szlak pieszy który sympatyczną ścieżką doprowadził mnie do centrum. Dalej były już tylko asfalty.
Pod koniec wiechałem do lasu za Złotorią i tak dotarłem do domu.
- DST 51.00km
- Teren 1.00km
- Czas 01:57
- VAVG 26.15km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
Wieczorkiem po okolicznych wioskach.
Piątek, 19 grudnia 2008 · dodano: 22.12.2008 | Komentarze 0
Wieczorkiem po okolicznych wioskach.
- DST 50.50km
- Czas 02:02
- VAVG 24.84km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
Całkiem fajne warunki pogodowe
Środa, 17 grudnia 2008 · dodano: 18.12.2008 | Komentarze 0
Całkiem fajne warunki pogodowe więc i jazda udana. Niestety tylko asfalt bo ciemno. Z Przemkiem pojechaliśmy przez Turzno a potem na wyczucie po różnych wąskich drogach aż dojechaliśmy do Łysomic. A z tamtąd do Torunia i do domu.
- DST 55.40km
- Teren 30.00km
- Czas 02:20
- VAVG 23.74km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
Do Golubia Dobrzynia
Niedziela, 14 grudnia 2008 · dodano: 15.12.2008 | Komentarze 0
Do Golubia Dobrzynia i z powrotem. Troszku wiało zimnem podczas jazdy ale ogólnie to przytulnie.
- DST 52.20km
- Czas 02:02
- VAVG 25.67km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
Ponieważ było sucho wziąłem
Piątek, 12 grudnia 2008 · dodano: 15.12.2008 | Komentarze 0
Ponieważ było sucho wziąłem letnią maszynę i pojechałem przez Turzno,Mirakowo,Ostaszewo, Toruń.
Całkiem przyjemna wieczorna rundka wyszła.
- DST 20.60km
- Czas 00:56
- VAVG 22.07km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
Znów po ciemku, po Toruniu.
Środa, 10 grudnia 2008 · dodano: 11.12.2008 | Komentarze 1
Znów po ciemku, po Toruniu.
Fajny blog
- DST 31.00km
- Czas 01:30
- VAVG 20.67km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
Musiałem rozruszać lekko zesztywniałe
Poniedziałek, 8 grudnia 2008 · dodano: 09.12.2008 | Komentarze 2
Musiałem rozruszać lekko zesztywniałe mięśnie po sobotnim półmaratonie Św. Mikołajów, który przebiegłem w czasie 1:47,40
Pulsometr:
Avg 167
MAx 181
kcal 1240
Na mecie z pamiątkowym medalem - dzwonkiem

Dzisiejsza jazda:
avg 120
max 155
kcal 543
- DST 20.90km
- Czas 00:55
- VAVG 22.80km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
Podobnie jak wczoraj.
Link do
Czwartek, 4 grudnia 2008 · dodano: 05.12.2008 | Komentarze 0
Podobnie jak wczoraj.
Link do ciekawego bloga:
- DST 30.30km
- Czas 01:22
- VAVG 22.17km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
Po ciemku, po toronto.
Środa, 3 grudnia 2008 · dodano: 05.12.2008 | Komentarze 0
Po ciemku, po toronto.
Pulsometr
AV: 127
max: 168 - pod górkę w Lubiczu
kcal: 584
- DST 122.80km
- Teren 60.00km
- Czas 05:26
- VAVG 22.60km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
Wycieczka z Darkiem na Zbocza
Niedziela, 30 listopada 2008 · dodano: 01.12.2008 | Komentarze 3
Wycieczka z Darkiem na Zbocza Płutowskie
Wystartowaliśmy z Torunia po 9 i obraliśmy kierunek na Lulkowo przez Las, potem po wielu zakrętach i prostych błotnstych drogach dotarliśmy w to
Piękne miejsce
Potem droga wiodła po coraz bardziej rozjechane i rozmiękczone polne drogi
Najpierw się trochę pozaczepiałem o rzepy.
A potem uwaliłem w błocie
Po zjeździe w dół próbowaliśmy dosłownie "przedrzeć" się do Unisławia.
W pewnym momencie gdy wydawoło się że już prawie z tego wybrniemy drogę zastąpiło zaorane pole po kukurydzy.
Teraz wiem czemu w przełajówkach nadal stosuje się cantilevery
Błoto przyklejało się do opon jak dobry klej, a koła się zablokowały.
Na jakieś 200 m musieliśmy wziąć rowery na plery.
Dobrze, że niedaleko mieszkał kolega Darka, bo nie dało się jechać z tym błotem i mogliśmy umyć rowery.
Potem już tylko asfaltem do Torunia.
Pulsometr
AVHR: 131
MAXHR: 162
kcal: 2421 - niezbyt ekonomiczny winik ;))


